Ryszard Kukliński
22 września 1997 roku sąd umorzył sprawę pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Jest to dobry moment, żeby przypomnieć sylwetkę i działalność tej osoby. Osoby, którą jedni uważają za wielkiego patriotę, inni za zdrajcę ojczyzny.
Kukliński urodził się 13 czerwca 1930 roku w Warszawie w rodzinie robotniczej o głęboko zakorzenionych tradycjach katolickich i socjalistycznych. Z oczywistych powodów nie brał udziału w wojnie podczas której jego ojciec został aresztowany i zginął w obozie koncentracyjnym. Gdy wojna dobiegła końca, Kukliński mając 15 lat rozpoczął pracę w Miejskiej Straży Ochrony Obiektów. Dwa lata później wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego, ukończył też szkołę oficerską. Jego kariera wojskowa rozwijała się w szybkim tempie. Stał się oficerem sztabowym i przygotowywał różnorakie plany militarne, w tym ten dotyczący inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. W latach 1967-1968 pracował jako analityk w Międzynarodowej Komisji Kontroli i Nadzoru Układów Genewskich, które dotyczyły spawy Wietnamu. Nieoficjalnie wiadomo, że w tym momencie nawiązał kontakt i początkową współpracę z CIA. Wykorzystując swoją pozycję i możliwości próbował stworzyć plan, dzięki któremu w wojsku polskim nawiązałby się spisek przeciwko ZSRR. CIA odwiodło go jednak od tego zamysłu prorokując, ze taki plan zostałby dosyć szybko spisany na straty. W zamian za to Kukliński został poproszony o przesyłanie do kwatery CIA wszelakich informacji kompromitujących Związek Radziecki. Mówi się, że w latach 1971-1981 przesłał na zachód 40 tysięcy stron najbardziej tajnych dokumentów dotyczących Polski, ZSRR czy Układu Warszawskiego. Ilość informacji zawartych w owych dokumentach była ogromna, od rozmieszczenia armii poczynając, na planach stworzenia broni jądrowej kończąc. Wkrótce jednak Kukliński, w trosce o życie swoje i rodziny musiał emigrować do Stanów Zjednoczonych. Tam dodatkowo przybrał pseudonim Jack Strong, gdyż bał się infiltracji CIA przez agentów NKWD. 23 maja 1984 roku został zaocznie skazany przez sąd wojskowy w Warszawie na karę śmierci, która w 1990 roku została złagodzona do 25 lat więzienia. Siedem lat później śledztwo całkowicie umorzono decyzję argumentując tym, że działał w stanie wyższej konieczności. Niektórzy uważają, że to właśnie dzięki Kuklińskiemu nie doszło do wybuchu III wojny światowej gdyż udaremnił najazd armii czerwonej na Polskę w 1980 roku co pośrednio zrobiło by z naszego kraju poligon nuklearny. Inni uważają go za zdrajcę, gdy zagrożony uciekł z kraju kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego. Kiedy Ronald Reagan był prezydentem Stanów Zjednoczonych dostał list od ówczesnego dyrektora CIA Williama Caseya, w którym ten drugi napisał : „w ciągu ostatnich 40 lat nikt na świecie nie zaszkodził komunizmowi tak jak ten Polak”. Kukliński zmarł 10 lutego 2004 roku prawdopodobnie na skutek nagłego udaru mózgu. Został pośmiertnie awansowany na pułkownika, a jego grób na Powązkach ulega nieustannej profanacji przez nieznanych do dziś sprawców.
Słowa kluczowe:
.gif)