Historia od do

www.historia.net.pl

Powstanie Spartakusa

Zwycięskie wojny spowodowały wzmożony napływ tanich niewolników do Rzymu. Skupienie ich w posiadłościach na jednym miejscu doprowadziło do serii groźnych powstań. Pierwsze z nich wybuchło na Sycylii w latach 137-132. Najgroźniejsze było słynne powstanie Spartakusa w latach 73-71.
Chociaż zostało stłumione miało pośredni wpływ na zmianę w organizacji pracy niewolników. W Kapui, gdzie dla celów widowiskowych szkolono gladiatorów wystąpił Trak Spartakus. Kiedyś wojował on z Rzymianami, dostał się do niewoli i trafił do szkoły gladiatorów. Przekonał ok. 70 towarzyszy niedoli, że lepiej narażać życie dla zdobycia wolności niż dla popisywania się na widowisku. Przemógł wraz z nimi straże i zbiegł. Uzbroiwszy się w laski i sztylety, które odebrano jakimś podróżnym schronili się na górę Wezuwiusz. Przyjmował tu Spartakus uciekających masowo niewolników, a nawet niektórych wolnych ze wsi i uprawiał rozbój w okolicy. Wysłano przeciwko niemu najpierw Waryniusza Glabra, a potem Publiusza Waleriusza, którzy nie mieli jednakże regularnego wojska, lecz ściągniętych w pośpiechu ludzi, ponieważ Rzymianie uważali, że nie jest to żadna wojna, lecz jakiś napad i przedsięwzięcie mające zbójecki charakter. Toteż w starciu zostali pobici. Po tych sukcesach zbiegło się do Spartakusa jeszcze wiele ludzi, tak że wojsko jego liczyło już 70 tyś. Kuł on jednocześnie broń i ściągał wszelki materiał wojenny. Wreszcie władze rzymskie wysłały przeciw niemu konsulów z dwoma legionami. Spartakus zwrócił się jednak oddzielnie przeciwko każdemu z nich i pobił ich tak, że wycofali się stamtąd w rozsypce. Konsulowie stawili mu czoło ponownie na obszarze Picenum i doszło znowu do wielkiej bitwy, która i tym razem zakończyła się klęską Rzymian. Spartakus zrezygnował jednak z marszu na Rzym, rozumiejąc, że jeszcze nie potrafi mu sprostać, gdyż nie całe jego wojsko było należycie uzbrojone. Nie połączyło się z nim bowiem żadne miasto, lecz byli to tylko niewolnicy, zbiegowie i różna zbieranina. Trzeci już rok wlokła się ta straszna wojna, z której śmiano się początkowo i którą lekceważono, jako, że walczono z gladiatorami. Wszystkich ogarnął taki strach, że jak zapowiedziano wybory nowych pretorów nikt się nie zgłaszał. Aż dopiero Licyniusz Krassus wyróżniający się spośród Rzymian pochodzeniem i bogactwem przyjął dowództwo. Ruszył on na Spartakusa z 6 nowymi legionami a przybywszy na miejsce przejął również 2 legiony konsulów. Ponieważ te wielokroć poniosły klęskę więc natychmiast zarządził losowanie i 10 ich część kazał stracić. Chodzi tu o karę stosowaną tradycyjnie w wojsku rzymskich nazywaną dziesiątkowaniem czyli decymatio. Tak zginęło ok. 4 tys. ludzi. Zaraz też rozgromił 10 tys. Spartakusowego wojska obozujących gdzieś oddzielnie. 2/3 z nich wyciął, po czym pociągnął z lekceważeniem na samego Spartakusa. Kiedy i nad tym odniósł świetne zwycięstwo ścigał uciekających ku morzu. Spartakus bowiem zamierzał przeprawić się na Sycylię, ale został osaczony przez Krassusa, który odciął go przy pomocy rowów, wałów i palisady. Spartakus proponował Krassusowi zawarcie układu, spotkał się jednak ze wzgardliwą odmową, wobec czego postanowił podjąć walkę. Przebił się z całym wojskiem przez obwarowania i umknął w kierunku Brundyzjum. Brundyzjum miasto w Kalabrii, do którego docierała Via Appia - ważny port nad Adriatykiem, przez który Rzymianie utrzymywali kontakty ze wschodem. Na wieść o tym, że w Brundyzjum wylądował Lukkulus wracający z wojny przeciwko Mitrydatesowi. Lukkullus dowodził początkowo w III fazie wojny przeciwko Mitrydatesowi. Lukkullus żył 110-56 wódz rzymski wsławiony w walkach na wsch., pod koniec życia porzucił politykę, wiódł życie zbytkowne i wykwintne, zrywając z tradycyjną rzymską surowością obyczajów, przysłowiowe stały się jego bajeczne bogactwa i wystawne uczty. Spartakus zupełnie zrozpaczony uderzył na Krassusa z wielkimi jeszcze wówczas siłami. Wywiązał się długi i zaciekły bój jak było do przewidzenia dziesiątek tysięcy zrozpaczonych ludzi. W toku bitwy Spartakusa raniono włócznią w udo, ale on przyklęknął tylko i osłoniwszy się tarczą odpierał nacierających na niego, aż okrążony padł z wielką liczbą ludzi, którzy się wokół niego skupili. Wielka ilość rozbitków, którzy uszli z walki ukryła się w górach. Krassus ruszył za nimi. Stawiali opór, aż wszyscy wyginęli, oprócz 6 tys. ludzi, którzy zostali ujęci i powieszeni wzdłuż całej drogi z Kapui do Rzymu. Spartakus w 73 r. wywołał powstanie. Najpierw uciekł z niedużą grupą ze szkoły gladiatorów w Kapui, następnie zgromadził bardzo dużą armię niewolników. O słabości tej armii decydowało zróżnicowanie etniczne, nie wszyscy nawet mogli się ze sobą porozumieć. Powstanie Spartakusa zakończyło się w 71 r. klęską Spartakusa, jego śmiercią, a wzdłuż drogi między Kapuą a Rzymem ukrzyżowano 6 tys. niewolników., na odstraszenie. Chociaż powstanie Spartakusa upadło, nie znaczy, że nic się w Rzymie nie zmieniło. Przede wszystkim arystokraci musieli nauczyć się szanować niewolnika. Ponieśli bardzo duże straty. Czas po powstaniu Spartakusa to czas kiedy rola niewolników w majątkach ziemskich, majątkach arystokracji zaczyna zanikać. Zmianie uległa także polityka arystokratów wobec niewolników. Niewolnik poszedł w cenę.

Słowa kluczowe:          

Zlecenia przez net